Dzisiaj z swoją przyjaciółką idziemy do klubu,Cami stwierdziła iż że ostatnio za bardzo zamulam w domu czytając książki z jednej strony ma rację a poza tym nic mi się nie stanie jak wyjdę do klubu. Jest godzina 16:30 a o 19:00 wpadnie tu zwariowana Blondi która zaciągnie mnie na imprezę.
***
Siedzę w swoim pokoju i patrzę na szafę pełną ciuchów i nie wiem w co się ubrać ugh jak ja tego nie cierpię jestem wykąpana i pomalowana a najgorsze na końcu po jakiś 15 minutach znalazłam idealną sukienkę w sam raz dla mnie.
Po przygotowaniu się wyprostowałam włosy i założyłam kolczyki i zeszłam na duł i zrobiłam sobie kawę,tak zapowiada się długi wieczór więc muszę dożo kofeiny wypić bo alkoholu nie tknę o nie po ostatniej imprezie o nie z resztą mam jeszcze 20 minut więc włączę sobie telewizję i zobaczę co jest.
Po paru minutach po domu rozległo się pukanie do drzwi,wstałam i poszłam zobaczyć kto to,jak mogłam się domyślić była to Cami wyglądała ślicznie i zauważyłam że zrobiła sobie różowe końcówki fajnie że ją mam jest dla mnie jak siostra i znam ją od 5 lat.
- Hejka Avril ślicznie wyglądasz za 10 minut przyjedzie po nas Harry mój chłopak. - Powiedziała.
- Spoko mam nadzieję że będziemy się fajnie bawić w trójkę to będzie niesamowity wieczór - Dodałam.
- Tak na pewno. - Odpowiedziała z nutką niepewności.
- Cami czy coś jest nie tak ? - Zapytałam - Jesteś trochę przybita ?
- Bo pamiętasz jak mówiłam ci że masz śliczny głos jak śpiewasz i wog to ten klub potrzebuję piosenkarki i podałam tam ciebie mogłabyś zaśpiewać tą twoją piosenkę tą smutną jest cudowna proszę. - Powiedziała a mnie zatkało z resztą co mi szkodzi tak umiem śpiewać a tą piosenkę napisałam z nudów więc co mi tam.
- Jasne czego nie zaśpiewam ale nie obiecuję że się nie rozpłaczę. - Dodałam.
- Jejku Avril jesteś wspaniała. - Powiedziała i przytuliła mnie.
***
Zabawa trwa w najleprze poznałam czterech kumpli Hazzy i jest wspaniale tańczę właśnie z Niallem.
- Fajnie tańczysz - Dodał Blondyn.
- A jeszcze lepiej śpiewam z resztą zobaczysz sam. - Dodałam i podeszłam do Cami.
- Ej to o której mam śpiewać ? - Zapytałam.
- A już moment. - Dodała i znikła gdzieś.
Po chwili weszła na scenę i zapowiedziała mnie żebym zaśpiewała więc weszłam na scenę wzięłam mikrofon i zaczęłam śpiewać swoją piosenkę którą sama napisałam.
- Łaaał Avril zajebiście śpiewasz - Powiedział Niall.
- Dzięki piosenkę sama napisałam a muzykę skomponowałam z Cami. - Dodałam.
- Ejj Avril masz śliczny głos - Dodał Zayn ? tak Zayn patrzył na mnie cały czas jak śpiewałam jest bardzo przystojny nie że mi się podoba tylko po prostu stwierdzam fakty.
- Emm Dzięki. - Powiedziałam nie pewnie.
***
Do domu wróciłam około 12 w nocy byłam strasznie zmęczona więc wzięłam pidżamę położyłam ją na pralce a sama się rozebrałam i weszłam pod prysznic zmyłam makijaż i szybko przebrałam się w swoją pidżamę i poszłam do pokoju.
podłączyłam telefon do ładowarki po czym sama po jakiś paru minutach usnęłam.
----------------------------------------------------------------------------
Więc jest 1 rozdział mam nadzieję że się podoba przepraszam że tak późno go dodaje ale nie wiedziałam co napisać a poza tym pisałam go 2 dni bo nie miałam weny więc zapraszam i proszę o komentarze.
